O weno przybywaj!!! Coraz ciężej mi usiedzieć w domu, a jak już w nim zostaje to wiecznie znajdę sobie coś do roboty, przypomina mi się sesja na studiach- wszystko, dosłownie wszystko skupia moją uwagę, tylko nie laptop, ale koniec tego trzeba się wziąć za siebie i nadrobić zaległości. W najbliższych dniach zorganizuję dla Was rozdanie :) A teraz do rzeczy- w najnowszym katalogu 11/2015 pojawiły się szminki we flamastrze, postanowiłam że wezmę na "spróbowanie" dwa kolory, wybrałam Strawberry oraz Freesia a teraz zapraszam Was na recenzję.
Po pierwsze uwielbiam szybkoschnące produkty czy to jest lakier do paznokci , szminka czy klej:P dlatego produkt na wstępie podbił moje serce:) Myślę ,że do całkowitego zaschnięcia potrzeba około 30 sekund, co prawda po tym czasie i tak lekko odciskam szminkę na chusteczce, ale praktycznie nic na niej nie zostaje.
Po drugie-trwałość, szminka spokojnie zostaje na miejscu przez około 5h.
Kolejnym plusem jest łatwość aplikacji, nie potrzebna jest żadna dodatkowa konturówka, wystarczy tylko ta szminka we flamastrze i możemy idealnie obrysować usta.
No i ostatni "plusominus" bo zależy co kto lubi ( dla mnie akurat jest to plus), tą szminką można uzyskać albo bardzo delikatny kolor albo bardzo głęboki. Przy jednej warstwie jest to delikatne podkreślenie, ale już przy dwóch uzyskujemy bardzo głęboki kolor:)
Szminka nie wysuszyła mi ust, nie piecze podczas nakładania co przytrafiło mi się podczas testów innej szminki we flamastrze, ja jestem zachwycona :)
A teraz swatche
Strawberry
Freesia
Podoba Wam się ta "Avonowska" nowość?? Bo ja ją uwielbiam :D
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makeup. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makeup. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 czerwca 2015
poniedziałek, 23 marca 2015
Naked Chocolate Swatche, Make Up Revolution, Biała czekolada paleta MUR
Wokół tych czekolad zrobiło się takie zamieszanie w blogosferze ,że musiałam sprawdzić o co chodzi i niedawno sprawiłam sobie nową paletkę od Make Up Revolution. Do wyboru były trzy wersje jednak na zdjęciach, kolorystycznie najbardziej spodobała mi się "biała czekolada".
Czytając opinię na temat tych cieni, ciężko było mi uwierzyć w to ,że 16 cieni za 40 zł może być aż tak dobra, jednak szybko się przekonałam ,że czasami za jakość nie trzeba dużo zapłacić. W palecie znajdziemy zarówno cienie matowe jak i perłowe, za pomocą których możemy stworzyć idealne makijaże na co dzień jak i na wieczór. Każdy prostokąt jest mocno napigmentowany, wystarczy lekko dotknąć pędzlem, pacynką czy palcem, każda opcja się sprawdzi. Cienie się nie osypują i są naprawdę trwałe.. u mnie bez bazy na miejscu pozostały przez 10h. Kolejnym plusem jest to ,że żaden mnie nie uczulił ani nie podrażnił, co często się zdarzało przy tanich cieniach.
Zakochałam się nie tylko w kolorach i trwałości ale także w opakowaniu:) Zamierzam kupić pozostałe wersję i jeżeli są tak dobre jak ta, to nie wyobrażam sobie już innych brązów u mnie w kosmetyczce:D
Próbka możliwości :)
♥♥♥Chocolate♥♥♥
Czytając opinię na temat tych cieni, ciężko było mi uwierzyć w to ,że 16 cieni za 40 zł może być aż tak dobra, jednak szybko się przekonałam ,że czasami za jakość nie trzeba dużo zapłacić. W palecie znajdziemy zarówno cienie matowe jak i perłowe, za pomocą których możemy stworzyć idealne makijaże na co dzień jak i na wieczór. Każdy prostokąt jest mocno napigmentowany, wystarczy lekko dotknąć pędzlem, pacynką czy palcem, każda opcja się sprawdzi. Cienie się nie osypują i są naprawdę trwałe.. u mnie bez bazy na miejscu pozostały przez 10h. Kolejnym plusem jest to ,że żaden mnie nie uczulił ani nie podrażnił, co często się zdarzało przy tanich cieniach.
Zakochałam się nie tylko w kolorach i trwałości ale także w opakowaniu:) Zamierzam kupić pozostałe wersję i jeżeli są tak dobre jak ta, to nie wyobrażam sobie już innych brązów u mnie w kosmetyczce:D
Próbka możliwości :)
♥♥♥Chocolate♥♥♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)






