poniedziałek, 23 marca 2015

Naked Chocolate Swatche, Make Up Revolution, Biała czekolada paleta MUR

Wokół tych czekolad zrobiło się takie zamieszanie w blogosferze ,że musiałam sprawdzić o co chodzi i niedawno sprawiłam sobie nową paletkę od Make Up Revolution. Do wyboru były trzy wersje jednak na zdjęciach, kolorystycznie najbardziej spodobała mi się "biała czekolada".






 Czytając opinię na temat tych cieni, ciężko było mi uwierzyć w to ,że 16 cieni za 40 zł może być aż tak dobra, jednak szybko się przekonałam ,że czasami za jakość nie trzeba dużo zapłacić. W palecie znajdziemy zarówno cienie matowe jak i perłowe, za pomocą których możemy stworzyć idealne makijaże na co dzień jak i na wieczór. Każdy prostokąt jest mocno napigmentowany, wystarczy lekko dotknąć pędzlem, pacynką czy palcem, każda opcja się sprawdzi. Cienie się nie osypują i są naprawdę trwałe.. u mnie bez bazy na miejscu pozostały przez 10h. Kolejnym plusem jest to ,że żaden mnie nie uczulił ani nie podrażnił, co często się zdarzało przy tanich cieniach.




Zakochałam się nie tylko w kolorach i trwałości ale także w opakowaniu:) Zamierzam kupić pozostałe wersję i jeżeli są tak dobre jak ta, to nie wyobrażam sobie już innych brązów u mnie w kosmetyczce:D
Próbka możliwości :)
♥♥♥Chocolate♥♥♥

środa, 18 marca 2015

Upominki ze Spotkania Blogerek w Gorzowie Wielkopolskim

Tak jak napisałam we wcześniejszym poście 07.03.2015 miałam okazję uczestniczyć w Spotkaniu Blogerek, oprócz niespodzianek w postaci makijaży, badania skóry głowy i spotkania z Panią Dietetyk, dostałyśmy też upominki. Jeśli coś Wam się spodoba to pod każdym zdjęciem znajdziecie link który przeniesie Was na właściwą stronę:)

Jednym z najciekawszych upominków (jak dla mnie) były te otrzymane z Galeria Limonka. Przy niektórych rzeczach bardzo długo zastanawiałyśmy się do czego one służą. Ja otrzymałam nóż do ananasa i powiem szczerze że nie wyobrażam sobie już kroić go inaczej http://www.galerialimonka.pl/noz-do-ananasa-abs-vacu-vin,p5843 oraz obieraczkę do cytrusów









A z kolei jednym z najmilszych upominków były bransoletki ręcznie wykonane przez Marzenę (jedną z nas). :D



My potrafimy się bawić nawet bez alkohole :D














Firma Pose wysłała nam rzeczy do losowania, ja byłam tym szczęśliwcem które właśnie wylosował produkt tej marki:)















































Jeszcze raz dziękuję za świetne spotkanie!! :D
Wpadło Wam coś w oko??